<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Co w nas po byłych partnerach?	</title>
	<atom:link href="https://annawojtczak.pl/co-w-nas-po-bylych-partnerach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://annawojtczak.pl/co-w-nas-po-bylych-partnerach/</link>
	<description>Anna Wojtczak - szkolenia &#124; terapie &#124; mediacje</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 Mar 2022 11:17:09 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.1</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Roman		</title>
		<link>https://annawojtczak.pl/co-w-nas-po-bylych-partnerach/#comment-11</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Feb 2022 19:27:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://annawojtczak.pl/?p=4023#comment-11</guid>

					<description><![CDATA[Od lat nie znalazłem sposobu aby ten temat przepracować i nie potrafię sobie z tym poradzić. Dziękuję za odpisanie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od lat nie znalazłem sposobu aby ten temat przepracować i nie potrafię sobie z tym poradzić. Dziękuję za odpisanie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anna Wojtczak		</title>
		<link>https://annawojtczak.pl/co-w-nas-po-bylych-partnerach/#comment-9</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anna Wojtczak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Feb 2022 09:26:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://annawojtczak.pl/?p=4023#comment-9</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://annawojtczak.pl/co-w-nas-po-bylych-partnerach/#comment-8&quot;&gt;Roman&lt;/a&gt;.

Romanie, piękne wyglądałby świat, gdybyśmy czekali na tę jedyną miłość i w niej tyko pozostali. Nie wyobrażam sobie, jak trudno jest Ci żyć z ciągle krążącymi myślami w głowie co do przeszłości swojej żony. Zwróć uwagę na dwa aspekty. To jest przeszłość, jej doświadczenia, które ją ukształtowały i sprawiła, że jest tym kim teraz jest. A tym kim teraz jest sprawiło, że zwróciłeś na nią uwagę i pokochałeś. Zapewne wyciągnęła wnioski z poprzednich relacji i obecnie trwa przy Tobie. Drugi aspekt, to teraźniejszość. Jesteście tu i teraz. Nie pozwól, by przeszłość zabrała Wam to co teraz wspólnie budujecie. Czy potrzebujesz leczenia? Nie, ale przepracowania tego tak. Dziękuję za wpis i cieszę się, że gościsz na moim blogu. Anna]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://annawojtczak.pl/co-w-nas-po-bylych-partnerach/#comment-8">Roman</a>.</p>
<p>Romanie, piękne wyglądałby świat, gdybyśmy czekali na tę jedyną miłość i w niej tyko pozostali. Nie wyobrażam sobie, jak trudno jest Ci żyć z ciągle krążącymi myślami w głowie co do przeszłości swojej żony. Zwróć uwagę na dwa aspekty. To jest przeszłość, jej doświadczenia, które ją ukształtowały i sprawiła, że jest tym kim teraz jest. A tym kim teraz jest sprawiło, że zwróciłeś na nią uwagę i pokochałeś. Zapewne wyciągnęła wnioski z poprzednich relacji i obecnie trwa przy Tobie. Drugi aspekt, to teraźniejszość. Jesteście tu i teraz. Nie pozwól, by przeszłość zabrała Wam to co teraz wspólnie budujecie. Czy potrzebujesz leczenia? Nie, ale przepracowania tego tak. Dziękuję za wpis i cieszę się, że gościsz na moim blogu. Anna</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman		</title>
		<link>https://annawojtczak.pl/co-w-nas-po-bylych-partnerach/#comment-8</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Feb 2022 08:36:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://annawojtczak.pl/?p=4023#comment-8</guid>

					<description><![CDATA[Czas leczy rany ale czy napewno ? 
Żyjąc w małżeństwie od wielu lat mam skrywany żal i uraz do partnerki o jej przeszłość. Wiem ,że za młodu była w związku, który opierał się na cotygodniowych spotkaniach i seksie . Jej partner wykorzystywał jej naiwność i szukając innych okazji na boku. Bardzo mi to od wielu lat truje umysł i zraża do partnerki powodując toksyczność w moim zachowaniu wocec niej . Nie umiem się pogodzić , że ktoś jej dotykał , wykorzystywał ją i jej naiwność . Potem była jeszcze z dwiema  starszymi osobami szukając miłości .Podświadomie obarczam ja za ten związek i dwa pozostałe  i za to co robiła. Nie mogę zrozumiem dlaczego ktoś nie czeka aż trafi na tą osobę tylko trwa w związkach byle jakich nie szanujac siebie . Ja byłem tylko w jednym długim  związku 7 lat , w którym panowała miłość i zaufanie. Niestety rozpadł się z powodu ( znudzenia obojga i młodego wieku  ) Na zawsze go zapamiętam bo to była pierwsza miłość i z perspektywy czasu mając tą wiedzę ,która mam dzisiaj trwał by dalej.  Innych partnerek   poza obecnej  i pierwszej miłości nie miałem . Miewam często straszne doły mając w głowie od wielu lat postawę żony. Nie mogę znieść myśli i jej byłych i jej życiu. Nie jestem zazdrosny . Zraża mnie ta myśl do jej osoby powodując nieodpowiednie zachowanie w stosunku do niej. ( Nie odżywanie się bez powodu , spanie oddzielnie ) Ona sama z siebie nie okazuje chęci rozmowy , po prostu cierpliwie czeka . Ja nie chcę jej ranić moimi myślami ale nie umiem sobie z tym poradzić od wielu lat . Czy muszę się leczyć ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas leczy rany ale czy napewno ?<br />
Żyjąc w małżeństwie od wielu lat mam skrywany żal i uraz do partnerki o jej przeszłość. Wiem ,że za młodu była w związku, który opierał się na cotygodniowych spotkaniach i seksie . Jej partner wykorzystywał jej naiwność i szukając innych okazji na boku. Bardzo mi to od wielu lat truje umysł i zraża do partnerki powodując toksyczność w moim zachowaniu wocec niej . Nie umiem się pogodzić , że ktoś jej dotykał , wykorzystywał ją i jej naiwność . Potem była jeszcze z dwiema  starszymi osobami szukając miłości .Podświadomie obarczam ja za ten związek i dwa pozostałe  i za to co robiła. Nie mogę zrozumiem dlaczego ktoś nie czeka aż trafi na tą osobę tylko trwa w związkach byle jakich nie szanujac siebie . Ja byłem tylko w jednym długim  związku 7 lat , w którym panowała miłość i zaufanie. Niestety rozpadł się z powodu ( znudzenia obojga i młodego wieku  ) Na zawsze go zapamiętam bo to była pierwsza miłość i z perspektywy czasu mając tą wiedzę ,która mam dzisiaj trwał by dalej.  Innych partnerek   poza obecnej  i pierwszej miłości nie miałem . Miewam często straszne doły mając w głowie od wielu lat postawę żony. Nie mogę znieść myśli i jej byłych i jej życiu. Nie jestem zazdrosny . Zraża mnie ta myśl do jej osoby powodując nieodpowiednie zachowanie w stosunku do niej. ( Nie odżywanie się bez powodu , spanie oddzielnie ) Ona sama z siebie nie okazuje chęci rozmowy , po prostu cierpliwie czeka . Ja nie chcę jej ranić moimi myślami ale nie umiem sobie z tym poradzić od wielu lat . Czy muszę się leczyć ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
